XI EDYCJA MŁODZIEŻOWEJ SZKOŁY ANIMATORA - relacja po I panelu.

Za nami I Panel, XI Edycji Młodzieżowej Szkoły Animatora, w którym wzięło udział 49 osób z całej diecezji! Był to panel psychologiczno-motywacyjny na którym uczestnicy:

-poznawali siebie pod względem duchowym i swojej osobowości

-dowiedzieli się kim powinien być Animator i kto może być dla niego autorytetem

-skupili się na tym jak współpracować we wspólnocie, mając różne osobowości i funkcje

Zapraszamy do przeczytania jakie wrażenia ma jedna z uczestniczek – Gabriela Cebula, z parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy-Latoszynie:

„Najpierw chcę wam powiedzieć o swoich ogólnych przemyśleniach. Za mną już I Panel i szczerze mówiąc bardzo się go bałam. Obawiałam się, że będzie tak dziwnie, nikogo nie będę znać, ani nie poznam, kontakt będę mieć jedynie z drugą osobą z parafii. Myślałem, że atmosfera będzie jak na stypie, że nic się nie będzie działo.  

Na szczęście ogromnie się myliłam! Odetchnęłam z ulgą gdy już na wstępie atmosfera okazała się sympatyczna, a ludzie bardzo mili. Okazało się, że nie przyjechałam na stypę, ale na radosne spotkanie, z miłym, przyjacielskimi i otwartymi na siebie ludźmi. Sztab prowadzący był od razu pomocny i pokazał, że można nim polegać, prosić o radę – poznać ich własne doświadczenie z bycia Animatorem. Obecny na panelu ks. Artur Mularz był tym na którego również mogliśmy liczyć – od zwykłej pogadanki, przez poradę i spowiedź. Z weekendu, z MSA wróciłam z masą nowych znajomych, z którymi cieszę się, że mogę mieć kontakt. A jak to wyglądało w trakcie?

W pierwszy dzień rozmawialiśmy na temat małych grup, jakie są jej cele oraz dlaczego w Kościele są one tak ważne. Wieczorem było także Nabożeństwo Słowa Bożego ze św. Pawłem z Tarsu. Poznaliśmy dokładniej jego historię, to jak może nam pomóc, to jak on pomagał innym. Dowiedzieliśmy się, że św. Paweł jest naszym wzorem w byciu Animatorem. 

Drugi dzień miał bardzo napięty grafik – zaczynaliśmy już od 7:00, śpiewając godzinki. Chociaż były one dla chętnych, to pojawiło się na nich sporo uczestników. Następny punkt to Msza Święta – to w jaki sposób była ona przeprowadzona skradło moje serce. Śpiewaliśmy, wychwalaliśmy Pana. Modlitwa wiernych była naprawdę modlitwą wiernych – każdy mówił to o co chciał prosić Boga. A przyjmując Chrystusa mogliśmy w najlepszy sposób rozpocząć dzień. 

Po zakończonej Mszy i po śniadaniu zaczęliśmy o wykład z panią Moniką Juśkiewicz, który łącznie trwał ok. 5h (oczywiście z przerwami) – ale było warto! Poznawaliśmy osobowości, m.in. rozpoznając kolor swojego charakteru. Wykonując test wiemy jakie my mamy osobowości oraz z pomocą Pani Moniki wiemy jak mogą one współpracować z innymi, mimo różnic. Poznaliśmy też różnice w działaniu, kto ma predyspozycje do bycia dobrym przywódcą, a kto woli siedzieć w cieniu wykonując swoje zadania itd. Zdziwiło mnie, jak i innych to, że byliśmy tacy otwarci, nie baliśmy się mówić. Odpowiadaliśmy na pytania i sami je zadawaliśmy. Pani Monika była bardzo sympatyczna, dzieliła się z nami przeżyciami ze swojego życia i dużym doświadczeniem.

Rozmawialiśmy także o tym kim jest animator w społeczeństwie, jak prowadzić grupy, co robić aby wszystko było dobrze, a także „podbudowaliśmy się na duchu”.

Fajnym pomysłem było to, współpracowaliśmy razem, w grupach. Co nie zawsze jest łatwe bo jak wcześniej wspominałam były osoby z różnymi kolorami – żółte, czerwone, zielone i niebieskie – a każda z nich pracuje inaczej. Każda grupa została przydzielona do jakiejś części ciała. Moja grupa miała przydzielone ręce. Były także nogi, głowa, serce i usta. Każda z nich, otrzymała pytanie, które później musiała odpowiedzieć ciekawie innym. Słowa, które opisywały ręce i je zapamiętałam to „Czyste ręce, to czysta dusza”. 

Porozmawialiśmy jeszcze o Dekalogu Animatora i jak właściwie postępować. Wieczorem za to był czas na integrację i poznanie się. Osoby które przyjechały z danej parafii musiały ją przedstawić innymi – w końcu zebraliśmy się z całej diecezji! Nie było to jednak łatwe zadanie, za to niezwykle ciekawe. Losowaliśmy sposób w jaki mamy się przedstawić, np.: szybkie mówienie, pantomima, język migowy, rapowanie, Stand-up, wiadomości, itd. Bardzo mi się to podobało! Każdy odkrył jakiś swój ukryty talent, a do tego świetnie się bawiliśmy. Później odczytywaliśmy i rozważaliśmy Pismo Święte, modliliśmy się wspólnie i tak dzień się skończył. 

W trzeci i ostatni dzień mieliśmy temat: relacje animator-ksiądz. Czasem mogą wydawać się one trudne, tak jak relacje ogólnie między ludźmi, z różnymi funkcjami. Teraz wiem jak je budować, dlaczego są ważne. Doszliśmy również do wniosku, że relacje nie mogą ograniczać się do formalnych spotkań we wspólnocie. Budowanie relacji z ludźmi, dla dobrej współpracy, w tym między animatorami i księdzem wymaga czasu. Warto więc się spotkać na herbacie, kawie czy ciastku, porozmawiać bez pośpiechu o przyszłościowych planach grupy, poznać też swoje charaktery, rozmawiać o trudnościach i radościach. Ponownie podzieliliśmy się na grupy i odgrywaliśmy scenkę: ksiądz, animatorzy, rożne osobowości w tym ciche osoby i ważny problem do rozwiązania. Bardzo nas to do siebie zbliżyło i pozwoliło spojrzeć nieco z przymrużeniem oka na sytuację tak bardzo typową, a trudną dla wielu wspólnot. Po tym niestety dzień się kończył i musieliśmy się żegnać, a potem rozjechać do swoich parafii. Powiem szczerze, że nigdy nie będę żałować tego, że tam pojechałam. 

Moje ogólne wrażenia: było świetnie, bardzo tęsknię za osobami, które tam poznałam i nie mogę się doczekać kolejnego panelu. Wszystkich prosto z mojego serca zachęcam do udziału w MSA, warto, bo można poznać samego siebie i nauczyć się pomagać sobie i innym.”

Już wkrótce II Panel, XI Edycji Młodzieżowej Szkoły Animatora, skupiony na tematach społeczno-integracyjnych. Rozwiniemy rozpoczęte wątki, a także jeszcze mocniej pokażemy uczestnikom, że Animator ma się formować, żeby móc formować innych. I właśnie dla innych, do działania w społeczeństwie jest posłany!

Więcej, bieżących informacji znajdziecie na: https://www.facebook.com/MSA.tarnow

A poniżej kilka zdjęć z opisywanego weekendu:

Chcesz zostać ANIMATOREM? Dołącz do nas!
MSA